"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

Warsztaty Ewa #mygirls KATOWICE 2015

I już po warsztatach z Ewą Chodakowską i innymi trenerami na których miałam okazję uczestniczyć a teraz czas na relację.Bilet kupiłam spontanicznie nie miałam pewności czy uda mi się pojechać ale udało mi się z czego bardzo się cieszę :)

Od godziny 11:30 odbyła się rejestracja uczestniczek,gdzie każdy otrzymał opaskę na rękę oraz napój Oshee który miał nam dodać energii do końca warsztatów.

 Było stoisko z płatkami Nestle Fitness, które można było zjeść sobie z mlekiem,jako przekąskę.
Czekałyśmy w kolejce do hali jako pierwsze aby zająć dobre miejsce.
Nagle drzwi się otworzyły i wszyscy hura na sale.
 O 13.00 na scenę miała wejść Ewa i rozpocząć pierwszy trening, ale nastąpiła zmiana i miałyśmy Zumbę z Maćkiem :)
Potem był już trening z Ewą i tu się zaczęło,nie ma zmiłuj się he. I co najważniejsze podczas treningu schodziła na scenę,motywowała,i klepała po pupach jeśli coś było zle.Bardzo mnie jej trening zmotywował do dalszego działania,dodał kopa,jest świetna w tym co robi ;)Jej trening dał mi niezły wycisk!
Przyszedł czas na wykład z Tomkiem Choińskim który opowiedział o zdrowym odżywianiu.W tym czasie można było odpocząć i zjeść zdrowy posiłek w moim przypadku była to sałatka ;)
Po wykładzie mąż Ewy Lefteris poprowadził kolejny terning.
Fajnie było patrzeć jak się nawzajem wspierają i jacy są szczęśliwi :)
Kolejny trening to salsa z Żorą Korolyov który kiedyś występował w Tańcu z gwiazdami.
Na koniec znów zawitał do nas Tomek Choiński z treningiem,dał nam wycisk ;) 
Przy wyjściu nam zdejmowano opaski i były prezenty,o takie:
Najbardziej z wszystkich treningów oprócz Ewki podobała mi się zumba.
Jestem dumna że mimo cukrzycy dałam radę a jaką mam ogromną satysfakcję! :) Pamiętajcie,że cukrzyca to żadne ograniczenie! 
Ewa jest bardzo ciepłą i przyjacielską osobą,uśmiech nie schodził jej z twarzy :) Jeśli w przyszłym roku znów będą warsztaty to z miłą chęcią pojadę! :)
Teraz już będę wiedziała co mnie będzie czekać he he.
A na koniec jeszcze zdjęcie z trenerami ;) 

 



Praca a dziecko

Praca a dziecko?

Temat cały czas na topie.

Postanowiłam poruszyć ten temat bo dotyczy też mnie.

Całą ciąże pracowałam,nie odpuszczałam,bo też nie miałam powodu aby siedzieć bezczynnie w domu.

Po porodzie wróciłam do pracy w sumie szybko,nie pamiętam  dokładnie ile trwało zorganizowanie wszystkiego,oswojenie się z nową sytuacją jaką jest urodzenie dziecka.

Dużo osób się dziwi,że działam tak aktywnie mając małe dziecko które jednak wymaga sporo czasu,padają też pod moim adresem,ale zapewne nie tylko moim bo nie tylko ja jestem pracującą mamą komentarze typu:

„Pewnie więcej Cię w domu nie ma niż jesteś”

Otóż mam taką pracę,że mogę ją dostosować do siebie,jestem sama dla siebie szefem,więc to ja kieruję tym ile pracuję.Dobra organizacja to podstawa,jeśli się chce to da się wszystko ogarnąć,uważam że dla chcącego nic trudnego.

„Ja bym chciała dziecko wychować w taki sposób w jaki ja chce, sama a nie tak jak rodzice albo teście by chcieli”

To że mój syn czasem bywa pod opieką mojej mamy czy też taty nie oznacza że to oni go wychowują.

Wolę powierzyć opiekę nad nim dziadkom którzy zawsze chętnie spędzają z wnuczkiem czas a jeśli mam taką okazję to korzystam z niej,z resztą syn też ma tatę z którym dzielę się obowiązkami więc osób chętnych nie brakuję aby się nim zająć.

Cieszę się że  mam tak cudownych rodziców i mogę na nich liczyć.

Nie mam zamiaru siedzieć w domu i liczyć jak mi Państwo da,każdy ma swój wybór ja wybrałam taki i dziecko mnie w żaden sposób nie ogranicza wręcz przeciwnie mam ogromną motywację.

Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko-i jest to całkowita prawda J

To że pracuję i mam dziecko to jestem złą matką?

Bo po takich komentarzach można tylko to wywnioskować albo przez ludzi przemawia zazdrość..

Ja uważam że jestem świetną mamą w 100%,potrafię zadbać o swoją rodzinę.

Może tym postem wywołam burze jednak chętnie poznam Wasze opinie ;) 




Welcome!

Witajcie na moim blogu!
Będzie o życiu,pasjach,marzeniach i słodkiej przyjaciółce cukrzycy.
Znajdziecie tu to co szczególnie lubię, podziwiam, doceniam oraz to co mnie inspiruje.
Otwarta jestem na Wasze propozycje tematów które będę tutaj umieszczać.
Mam nadzieję,że Wam się spodoba ;)

Dziś już Was odsyłam na mój fanpage na którym znajdziecie konkurs z atrakcyjnymi nagrodami:
Magdalena Achtelik

Pozdrawiam,
Magda