"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

Fit

Witajcie Kochani :)
Dziś będzie o tym jak zaczęłam dbać o siebie.
Może kogoś zmotywuję ten post aby zrobić coś dla siebie.

Dzień zaczynam od przegotowanej ciepłej wody z cytryną.Super rozgrzewa organizm,dodatkowo wspaniale poprawia odporność, oczyszcza organizm a przede wszystkim poprawia metabolizm.W ciągu dnia wypijam minimum 3l wody.


Jem regularnie 5 posiłków dziennie.Na śniadanie jest to owsianka która mi bardzo zasmakowała i da się ją polubić.Na obiad natomiast korzystam z gotowych dań które przygotowuję Strefa Smaku i odbieram je w Bestfit Club.
Jest to dla mnie bardzo wygodne bo zjem smacznie i zdrowo a nie muszę stać w kuchni i wymyślać co mam zjeść,dodatkowym plusem jest zaoszczędzony czas który jest cenny przy małym dziecku.





Co do mojej aktywności to wygląda tak że ćwiczę według planu z książki Natalii Gacki,aktualnie jestem na ósmym tygodniu a gdzie tam jeszcze koniec metamorfozy ;) Jednak czym bliżej jestem celu tym mam większą satysfakcję!
Dodatkowo staram się biegać jak na początek 3 razy w tygodniu po 30-45 minut.Bieganie to rewelacyjny czas nie tylko ze względu na spalanie kalorii.Dla mnie jest to świetny czas na uporządkowanie i zebranie myśli w mojej głowie.Jest to czas tylko dla mnie więc myślę,planuję,marzę i tryskam swoją pozytywną energią do świata.Endorfiny górą! :)
Czasem dorzucę jeszcze orbitreka z 20-30 minut zależy też to od mojego planu dnia.




Pamiętajcie że 70% dieta a 30% ćwiczenia! 

Pozdrawiam Was gorąco!
Magda


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz