"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

niedziela, 22 listopada 2015

Listy do M.2 recenzja



W sobotę myliśmy z mężem w Cinema City na filmie „Listy do M.2".

Pierwszą część wspominam świetnie więc drugą musiałam koniecznie zobaczyć.


„Listy do M.2" to kontynuacja produkcji sprzed czterech lat pomimo że do Świąt Bożego Narodzenia zostało jeszcze trochę czasu to film miał swoją premierę 13 listopada.

Do obsady należą świetni aktorzy tacy jak:

Stuhr, Gąsiorowska, Karolak, Dygant, Adamczyk, Kożuchowska, Zakościelny, Żmuda-Trzebiatowska, Zielińska, Wagner, Malajkat, Małaszyński, Bujakiewicz, Wróblewska, Błaszczyk, Stelmaszyk i inni.


W skrócie:

Od wydarzeń znanych z „Listów do M.” minęły równo cztery lata i wszyscy bohaterowie przygotowują się do kolejnej Wigilii. Mikołaj (Maciej Stuhr), który znalazł szczęście u boku Doris (Roma Gąsiorowska), wciąż nie może zdecydować się na oświadczyny, co prowokuje jego syna Kostka (Jakub Jankiewicz) do obmyślenia sprytnej, świątecznej intrygi z pierścionkiem zaręczynowym w tle. Małgosia (Agnieszka Wagner) i Wojtek (Wojciech Malajkat) adoptowali Tosię (Julia Wróblewska), ale teraz, tuż przed Bożym Narodzeniem, ich rodzina musi zmierzyć się wspólnie z nową, trudną sytuacją, związaną ze zdrowiem Małgosi. Karina (Agnieszka Dygant)- obecnie wzięta pisarka i Szczepan (Piotr Adamczyk) - teraz taksówkarz, rozstali się, lecz ich ścieżki nieustannie się przecinają. Związek Betty (Katarzyna Zielińska) i „niegrzecznego” Mikołaja Mela (Tomasz Karolak) nie przetrwał próby czasu, Betty wychowuje ich synka Kazika z nowym partnerem Karolem (Marcin Perchuć). Czy Mel zdoła udowodnić, że zasługuje na miłość syna i stać się dla Kazika prawdziwym superbohaterem? Wladi (Paweł Małaszyński) wciąż kieruje Agencją Mikołajów, wspierany przez niezawodną Larwę (Katarzyna Bujakiewicz) i nową pracownicę - Magdę (Magdalena Lamparska), która mocno namiesza w związku popularnego muzyka Redo (Maciej Zakościelny) i Moniki (Marta Żmuda-Trzebiatowska). Rodzice (Małgorzata Kożuchowska, Waldemar Błaszczyk) zmagają się ze zbuntowanym nastoletnim synem, kontestującym Wigilię.

Skupiłam dużą uwagę na młodszym pokoleniu aktorskim jakim jest niespełna  12 letni Jakub Jankiewicz który gra świetnie i ma w sobie to coś.

Klimat świąteczny jest w każdej praktycznie scenie,śnieg,kolorowe bombki,choinka rewelacyjnie można było poczuć magię świąt.

Bywają sceny zabawne ale i smutne które doprowadzają do łez i chwytają za serce.

Film jest świetny,godny polecenia i napewno warto się wybrać do kina :)

Ciekawa jestem kto z Was się wybiera, kto już był i jak wrażenia?



2 komentarze:

  1. Mi się baaardzo podobało!:D z chęcią obejrzałabym jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam z mężem, podobało nam się! :)

    OdpowiedzUsuń