"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

POMAGAMY!

piątek, 6 stycznia 2017

Liferia - edycja grudniowa

Przed Świętami dotarło do mnie grudniowe pudełko Liferia. Była to dla mnie niespodzianka. Kompletnie się jej nie spodziewałam. Dziś ujawnię Wam zawartość. Czy trzyma poziom jak dotychczasowe edycję? Przekonajcie się sami! 



W pudełku jak zwykle znajdziemy 5 produktów - zarówno coś pielęgnacyjnego jak i makijażowego. Co bardzo mi się podoba.
W środku znalazłam dwie kartki, których brakowało mi ostatnio. Jedna z nich to świąteczna ulotka z życzeniami od Liferia, kolejna to z dokładnym opisem oraz cenami produktów, a także z informacją o stosowaniu cieni mineralnych.

Wygładzający żel z aloesem MIZON
- kraj
pochodzenia: Korea
- produkt
pełnowymiarowy 50ml, o wartości 37zł
Ujędrni i nawilży skórę. W składzie posiada dużą zawartość soku z aloesu z Wyspy Jeju. Zawiera też kwas hialuronowy, trehaloze, beta-glukan, wyciąg z szarlotki oraz lilii. Brzmi przyjemnie, prawda? Jestem, ciekawa jak będzie w praktyce ;)




Żel do mycia twarzy i oczu TOŁPA
- kraj
pochodzenia: Polska
- produkt
pełnowymiarowy 150ml, o wartości 21zł
Żel ma fizjologiczne pH, więc spokojnie można go stosować do demakijażu oczu. Jest pozbawiony SLS, silikonów, alergenów, sztucznych barwników i PEG-ów. Hipoalergiczny, nadaję się do skóry bardzo wrażliwej. Produkt zapowiada się bardzo dobrze ;)

 

Prasowany róż mineralny VG PROFESSIONAL
- kraj
pochodzenia: Hiszpania
- produkt
pełnowymiarowy 20g, o wartości 76zł
- kolor 302
W zeszłym miesiącu miałyśmy do czynienia z pudrem mineralnym w identycznej kasetce tego producenta, teraz mamy róż. Powiem Wam, że lubię ten duet! A co ważne nadaję się dla posiadaczek wrażliwej skóry i nie robi efektu maski. Z początku miałam, wątpliwości co do tych odcieni jednak co się okazało, róż wygląda bardzo ładnie i świetnie podkreśla kości policzkowe.



Mineralny cień do powiek NEAUTY
- kraj
pochodzenia: Polska
- produkt
pełnowymiarowy 1g, o wartości 15zł
Cieszę się, że jego odcień jest uniwersalny, taki subtelny beż z jasnoróżową poświatą. Jest, kosmetykiem mineralnym a takie uwielbiam! Taki maleńki produkt, a jaki może być wspaniały.. ;)



Regenerujący krem do ciała i rąk z kolagenem ze śluzu ślimaka INSTITUTO ESPANOL AVENA
- kraj
pochodzenia: Hiszpania
- produkt
pełnowymiarowy 200ml, o wartości 17zł
Przyznam, szczerze nigdy nie używałam. I buzia mi się cieszy, że ten produkt znalazł się w pudełku. Najbardziej mnie zainteresowałam z wszystkich produktów. Regeneruję, nawilża i wygładza, a tego najbardziej potrzebuję moje ciało zimą. W składzie posiada kolagen i ekstrakt ze ślimaka.



Ja jestem zadowolona bardzo. Z miesiąca na miesiąc zawartość pudełek podoba mi się coraz bardziej. Liczę na to, że Liferia nadal będzie utrzymywać tak wysoki poziom, jak do tej pory i nie przestanie nas zaskakiwać. Każdy z produktów to wersja pełnowymiarowa i jak widać, wartość pudełka przewyższa jego cenę.
Pudełko kosztuję już z wysyłką 59 zł i można je kupić TUTAJ.

Dajcie znać jak Wam się podoba zawartość? ;)

Buziaki! :*



4 komentarze:

  1. Mi najbardziej spodobał się róż :-)ale ja mam do nich słabość

    OdpowiedzUsuń
  2. Prasowany róż prezentuje się obłędnie!
    www.niedokoncakosmetycznie.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel mnie zaciekawił, ale pozostałe produkty rownież super 😊

    OdpowiedzUsuń