"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

POMAGAMY!

niedziela, 13 sierpnia 2017

Wakacyjne szaleństwo z płukankami Cameleo od Delia Cosmetics

Hej Kochani :)
Jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę od Delia Cosmetics. Była to dla mnie niesamowita niespodzianka, ponieważ niczego się nie spodziewałam. Gdy otworzyłam, paczkę to zobaczyłam piękne opakowanie a w nim płukanki do włosów oraz gumki. Tak świetnie przygotowana paczka potrafi sprawić wiele radości :)




Otrzymałam do przetestowania 3 płukanki: różowa, fioletowa i srebrna. Przyznam, że byłam, ich bardzo ciekawa jednak przed użyciem powstrzymywał mnie fakt, że są one dla blondynek. Aż pewnego dnia postanowiłam, że co mi tam i przetestuję. Zdecydowałam się na różową. Płukanki znajdują się w plastikowych pojemnikach z zamknięciem typu klik.


Sposób użycia:
Do naczynia wlać około 2 litry wody, dodać około 1 łyżkę stołową płukanki. Otrzymanym roztworem płukać włosy. Można stosować po każdym myciu włosów.
Uwaga: intensywność odcienia końcowego zależy od ilości dodanej płukanki.


Miałam, mieszane myśli jak to w ogóle wyjdzie i będzie się prezentować na moich włosach. Efekt, który zobaczyłam, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Odcień wyszedł bardzo ładnie, podoba mi się i dobrze czuję się w takim kolorze. Chociaż kiedyś nie miałabym odwagi, aby farbować włosy na różowo. Jak szaleć to szaleć a co tam! :)
 

Co do trwałości-dużo zależy od indywidualnej struktury i kondycji włosów. Od użycia płukanki to już jest moje szóste mycie włosów i nadal się utrzymuję, chociaż odcień nie jest, już tak mocny, jak był. Zapewne dużo zależy od ilości dodanej płukanki.

Otrzymałam od Was wiele pytań, czy płukanka przesusza włosy? Absolutnie nie! W moim przypadku są nawilżone, lśniące i dobrze się układają. Po wyschnięciu włosy nie farbują, niczego na różowo dlatego nie musimy się obawiać, że coś ubrudzimy. 


Produkt spokojnie wystarczy na kilkanaście razy, jest wydajny. Jego pojemność to 200 ml.

Czy polecam i jestem zadowolona? Jak najbardziej tak. Ja tylko zrobiłam końcówki. A efekt naprawdę mnie zachwycił! Takie płukanki świetnie sprawdzą się, kiedy nie mamy czasu farbować włosów u fryzjera lub marzy nam się wakacyjne szaleństwo. Trzeba zaznaczyć, że jej wiele plusów takich jak atrakcyjna cena, świetny efekt, szybkie przygotowanie płukanki, idealny zamiennik dla farb, niwelują odcień żółtego na jasnych włosach, nadają połysk. Ja zapewne sięgnę jeszcze nie raz po płukankę. Może tym razem fioletowa? :)


Efekt po
Po sześciu myciach
Płukanki są dostępne w sklepie Delia Cosmetics. Cena to około 8 zł.

Jak Wam się podoba efekt? Korzystacie z płukanek? :)

Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. Osobiście nie korzystam z płukanek, aczkolwiek może kiedyś spróbuję ;)
    Jeśli oczywiście wyjdą, ciemne włosy mają niestety swoje wady hahah
    Jak dla mnie Tobie ten kolor idealnie pasuje <3
    Pozdrawiam cieplutko, miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki miałaś wyjściowy kolor tych końcówek, że finalny efekt wyszedł tak intensywny?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o czymś takim jak płukanki, jednak tym postem mnie mega zachęciłaś i w następne wakacje napewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja niestety na swoich włosach nie mogłam ich zrobić; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie interesują te płukanki :)moje włosy mi wybaczą wszystko - chyba

    OdpowiedzUsuń