"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

POMAGAMY!

wtorek, 10 października 2017

Lily Lolo - Korektor mineralny Berely Beige

Hej Kochani :)
Dziś przygotowałam dla Was już ostatni post o produkcie marki Lily Lolo, które miałam ostatnio okazję testować. Na sam koniec został korektor mineralny. Jesteście ciekawi czy sprostał moim oczekiwaniom? Zapraszam na recenzję :)




Informację od producenta:
Jasny korektor idealny do tuszowania skaz i wyprysków skórnych. Barely Beige jest idealny dla osób o jasnej karnacji. Odcienie podkładów, z którymi Barely Beige współgra kolorystycznie to: Blondie, Warm Peach i Candy Cane.

Dzięki zawartości kaolinu (znanego również pod nazwą glinka porcelanowa) Barely Beige daje długotrwałe krycie. Będziesz zachwycona naturalnym efektem jaki pozwolą Ci uzyskać mineralne korektory Lily Lolo.
- nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów
- bezzapachowy

- lekka, jedwabista konsystencja i beztłuszczowa formuła
- dzięki
zawartości naturalnych składników, ma właściwości lecznicze i hamujące powstawanie nowych wyprysków
- matowe
wykończenie
- 100% naturalny
- może
być używany przez wegan i wegatarian

Skład: KAOLIN, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]



Korektor znajduje się w plastikowym, eleganckim i klasycznym opakowaniu o pojemności 5 g. W środku znajduję się sitko, które zabezpieczone jest folią, należy ją ściągnąć przed pierwszym użyciem. Dzięki czemu mamy 100% pewność, że nikt wcześniej nie używał naszego produktu. Opakowania są moim zdaniem solidne wykonane. Ne musimy martwić się o rozsypanie i marnowaniem produktu. 


Jak wiecie, długo miałam wątpliwości co do używania produktów w formie sypkiej i obawy co do dobrego krycia. Gdy zaczęłam, używać podkładu mineralnego zmieniłam moje zdanie o sypkiej formule, a korektor Lily Lolo tylko utwierdziły mnie w fakcie, że minerałami można stworzyć piękny makijaż.

Posiadam, odcień Barely Beige jest dopasowany do podkładu, którego używam Warm Peach i muszę przyznać, że bardzo dobrze ze sobą wspołpracują. Ten odcień na pewno będzie pasował również do innych jasnych podkładów.



Korektor ma konsystencję suchą, sypką. Pomimo tego ma bardzo dobrą przyczepność do skóry. Ładnie zakrywa moje cienie pod oczami. Trzeba pamiętać jednak o porządnym nawilżeniu, bo korektor może wysuszać skórę. Dobrze tuszuje, wypryski chodź, na te bardziej czerwone należy nałożyć dwie warstwy. Korektor dzięki naturalnemu składowi pomaga przy ich szybszemu zagojeniu i wyleczeniu. Idealnie sprawdza się też przy zamaskowaniu przebarwień lub jeżeli chcemy ukryć zaczerwienienia.


Co do trwałości to jest świetna! Przez cały dzień utrzymuję się dobrze i pozostaję w niezmienionej formie. Nie podkreśla suchych skórek ani innych niedoskonałości. Korektor ma aż 5 g. Co spokojnie wystarczy na kilka ładnych miesięcy codziennego stosowania. Wydajność kosmetyków mineralnych jest naprawdę niesamowita!



Kosmetyki mineralne to moje wielkie odkrycie. Okazały się perełkami, które moja cera pokochała :)

Korektor dostępny jest na 
oficjalnej stronie dystrybutora w sklepie Costasy w cenie 51,20 zł.
A Wy używacie kosmetyków mineralnych? Znacie korektor Lily Lolo?

Pozdrawiam!

24 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam okazji uzywac kosmetyków mineralnych :) Tym bardziej korektora w takiej formie. Dla mnie to nowość :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety ja nie miałam okazji zapoznać się z kosmetykami mineralnymi

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam zbyt dużej styczności z Lily Lolo, ale z innymi markami mineralnymi owszem :) Zniechęca mnie ich kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam kosmetyków mineralnych, ale innej marki. Teraz przydałoby się zrobić porównanie z tymi o których piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki mineralne są świetne jeżeli chodzi o skład,ale ja jakoś boję się ich używać:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam. Jednak przekonałam się do nich i to pozytywnie :)

      Usuń
  6. Ja również używam kosmetyki mineralne, są bardzo dobrej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkłady mineralne są bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować mineralnych kosmetyków ale zaciekawiłaś mnie ;)

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety moja cera jest za bardzo problematyczna i minerały nie dają rady :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam przygodę z minerałami, ale jakoś nie polubiułam tej aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten korektor i byłam z niego zadowolona :-)
    Pozdrawiam
    https://stylanny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kosmetyki mineralne, ale tego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy produkt

    https://hyggelifestyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę chyba w końcu kupić sobie coś z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tę markę, ale akurat korektor nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń