"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć". Napoleon Hill

Liferia - Regeneracja edycja październikowa

Zaraz koniec listopada a ja dopiero co otrzymałam październikowe pudełko Liferia. Jego tematem przewodnim jest jesienna regeneracja. Warto pomyśleć o sobie, zorganizować trochę czasu i zrobić domowe spa. A zawartość tego pudełka może nam to jedynie umilić. Czas odkryć co skrywa w środku. Jesteście ciekawi?! Zapewne tak! :)

Jak co miesiąc, do pudełeczka dołączone są kartki z opisem produktów i porady tym razem dotyczące pielęgnacji oczu. Ważny jest odpowiedni krem, aplikacja, prawidłowy demakijaż i ochrona przeciwsłoneczna.

Witaminy na włosy w żelkach Jelly Bear Hair (produkt pełnowymiarowy, 139zł/300g, Polska)
To produkt, który mnie najbardziej zaciekawił z tego pudełka. Opinie są różne. Część osób jest zachwycona a jedni niezadowoleni i twierdzą, że skład nie jest dobry. Ja mam mieszane odczucia. Dlatego zabieram się osobiście za testowanie tego produktu i sprawdzę, jak to u mnie będzie wyglądać. Posiadają biotynę i 13 składników odżywczych, dzięki którym włosy będą mocne, lśniące i gęste. Zalecane jest przyjmować 2 żelki dziennie, aby uniknąć jesiennego wypadania włosów lub poprawić kondycję włosów. Idealne rozwiązanie dla osób, które borykają się z połykaniem tabletek. 



Krem pod oczy Eye contour Dose Postquam, DNA Global (produkt pełnowymiarowy, 250zł/10ml, Hiszpania)
Pierwsza rzecz, na którą zwróciłam uwagę to zgrabna, higieniczna tubka zamiast słoiczka, do którego musimy wkładać palce. Ma za zadanie wygładzić skórę powiek i pomóc w pierwszej walce ze zmarszczkami. Najlepiej stosować na noc, aby pobudzić proces odnowy komórek i cieszyć się rano wypoczętym spojrzeniem pełnym blasku. Ma bardzo ładny i przyjemny zapach. Trzeba przyznać, że produkt jest z wyższej półki, jego cena to aż 250 zł za pojemność 10 ml.



Spray intensywnie nawilżający do włosów Keratin G-Synergie (produkt pełnowymiarowy, 30zł/200ml, Polska)
Bogata i intensywnie nawilżająca kuracja do bardzo suchych i łamliwych włosów. Ma za zadanie przywracać im miękkość i redukować puszenie się. A co ważne nie zawiera parabenów, oleju miceralnego, siarczanów i fosforanów. Posiada proteiny, które utrzymują włosy w dobrej kondycji. Jestem ciekawa czy polubi się z moimi włosami :)



Kredka do oczu Postquam (produkt pełnowymiarowy, 30zł, Hiszpania)
Niestety nie używam kredek na co dzień. Jednak to chyba znak, aby zacząć. Jest dobrze na pigmentowana, miękka, można ją łatwo rozetrzeć, aby uzyskać efekt bardziej delikatny. Pewnie z nią będzie mi łatwiej ćwiczyć idealną kreskę ;) Praktyka czyni mistrza!



Malinowe masło do ciała Balneo Kosmetyki (produkt pełnowymiarowy, 19zł/50ml, Polska)
Przyznam szczerze, że bardzo lubię, produkty tej firmy a miałam już kilka i nigdy mnie nie zawiodły. Masełko ma za zadanie nawilżać, odżywić skórę dłoni i ust. Dzięki dużej zawartość masła Shea, oleju avocado i makadamia łagodzi i delikatnie natłuszcza. Lecznicza woda siarczkowa, wyciąg z alg i olej arganowy ujędrniają i uelastyczniają skórę, wzmacniają jej barierę ochronną. Produkt nie zawiera żadnych barwników. Wspaniale sprawdzi się w domowym spa, zapach jest cudny! Poproszę o więcej takich produktów :)




Październikowe pudełko Liferia zawiera pięć produktów i wszystkie są pełnowymiarowe. Jestem zadowolona z zawartości. Najbardziej jestem ciekawa żelków do włosów i masełka malinowego. To zrobiło u mnie największą furorę :) Chociaż były problemy z dostawą uważam, że jesteśmy tylko ludźmi, każdemu może zdarzyć wpadka i należy się druga szansa.W ramach tego miała być dołączona do pudełka maseczka. Ja swojej nie znalazłam lub wyrzuciłam z kopertą.

Jak Wam się podoba zawartość? :)


Pozdrawiam!

9 komentarzy:

  1. No mnie zawartość takich pudełek nigdy nie zachwyca ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się to pudełeczko, najbardziej te żelki, muszę je w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żelki miałam ale odbijało mi się nimi i oddałam.Zaciekawił mnie krem pod oczy i zastanawiam się co ma takiego w sobie,że tyle kosztuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbym miała wybrać jeden produkt to byłoby to masło do ciała. Uwielbiam takie kosmetyki, bo super nawilżają skórę

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo fajnych rzeczy... mam te żelki i całkiem nieźle działają... ale smakują średnio :/

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiedziałam, że te miśki są takie drogie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do żelków to u siebie jestem na połowie opakowania. Ciekawa jestem Twojej opinii.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszą mnie te żelki. Tabletek nie lubię,a żelki kojarzą mi się z czymś smacznym i slodkim.

    OdpowiedzUsuń